Jarek Jeschke – Żelazny

Laboratorium sztuki 2011. Wielkie mi rzeczy!
Kuratorka: Maria Niemyjska
1. 07. – 21. 08. 2011
Wystawa Jarka Jeschke jest trzecią w cyklu Laboratorium sztuki 2011, który w bieżącym roku poświęcony jest tematowi skali, a w szczególności miniaturyzacji, operowaniu modelem lub makietą. Artysta prezentuje prace z realizowanego od około roku i niezakończonego jeszcze projektu Żelazny. Inspirację dla projektu stanowiło zderzenie dwóch samolotów na Air Show w Radomiu w 2007 roku, a bardziej precyzyjnie mówiąc, fotografie wykonane podczas wypadku, na których w wyraźny sposób widoczne jest rozbicie maszyn na drobne fragmenty.
Znaczenie szeregu czarnych obrazów o nieregularnych kształtach nie wyczerpuje się w luźnym nawiązaniu do tego wydarzenia. Odniesienie sprzyja podjęciu kwestii należących do obszaru namysłu nad malarstwem i jednym z jego najważniejszych problemów – referencją. Oglądając pokazywane prace nie sposób nie zauważyć pewnego podobieństwa do amerykańskiego malarstwa, nazywanego „shaped canvas”. W przypadku płócien Jarka Jeschke odniesienie to jest tak samo istotne, jak mylące, bo artysta nie podąża jak amerykańscy malarze tropem rozwiązań dyktowanych przez malarskie medium i nie zmierza do jego uwidocznienia i analizy. Kształty obrazów odzwierciedlają w wielu przypadkach kształty zaobserwowanych na fotografiach fragmentów rozbitych samolotów. Nie jest to więc malarstwo abstrakcyjne, ale też nie jest w tradycyjnym sensie przedstawiające. Odniesienie do pozaobrazowej rzeczywistości okazało się tu czynnikiem, który gruntownie ukształtował podłoże malarskie, ingerując w jego kształt, budowę, strukturę. Zamalowanie boków obrazów w identyczny sposób jak frontów podkreśla ich materialność, pozwalając interpretować prace jako zawieszone pomiędzy malarstwem a obiektem. Jednak w ten sposób jeszcze mocniej przypominają metalowe szczątki potężnych maszyn.
Cykl Żelazny pozwala podjąć także zagadnienie fragmentaryzacji i całościowości w sztuce. Odzwierciedlenie fragmentów samolotów w obrazach prowadzi do pewnego rodzaju paradoksu. Z jednej strony pierwowzór prac stanowi rzecz, która jest wyłącznie fragmentem, szczątkiem, czymś, co w procesie dezintegracji pewnej całości stało się zupełnie bezużyteczne i utraciło sens, z drugiej okazuje się, że stan ten jest niemożliwy do powtórzenia w sztuce. Obrazy wobec takiego dążenia zyskują ambiwalentny status: sugerując kształtem przynależność do większej całości, jawią się odbiorcy także jako niezależne dzieła sztuki.
Jarek Jeschke
Urodzony w 1977. Ukończył studia w Instytucie Sztuk Pięknych Uniwersytetu Zielonogórskiego. Przede wszystkim malarz. Uprawia sztukę skoncentrowaną na malarskim medium. Nie jest mu obca awangardowa w duchu analiza materialnych uwarunkowań obrazu, ale także na wiele sposobów testuje możliwość przekładu tego co zobaczone na to co malarskie. W ostatnim czasie dużo fotografuje.
Share
wróć