MAJ i CZERWIEC w Wozowni

 

Wystawy:

Zasady zwiedzania KLIK

 

Do 09.05.2021

Michał Paryżski: „…obrazy będą malowały się same…”

Ewa Kozera: “Temat rzeka”

Magda Górska: „Smażona skóra kurczaka, chrząstka i tteokbokki”

 

Martyna Pająk: „Obsesja żeber”

14.05–27.06.2021

kuratorka: Marta Smolińska

wernisaż on-line: 14.05 (piątek), godz. 18.00 / Facebook Galerii Sztuki Wozownia

Rzeźby Martyny Pająk opowiadają o cielesności. Są zmysłowe i organiczne, dzięki czemu sprawiają wrażenie jakby w ich wnętrzach pulsowało życie. Prężą się, napinają, oddychają, zdają się pełzać i pozostawać w procesie jakichś przemian, których celowości możemy się jedynie domyślać. Ze współczesnej perspektywy celnie definicję form organicznych sformułował Anthony Cragg, który sugeruje, że rzeźby te nie są naśladownictwem natury, lecz samodzielnymi energiami. Takimi właśnie energiami są również niewątpliwie formy Martyny Pająk, które dzięki swojej somatyczności zdają się oddychać, przetaczać krew i limfę czy nabrzmiewać zmysłowością, rozpiętą pomiędzy rozkoszą a bolesnym napięciem. Motyw żeber powraca w kilku pracach, potęgując wrażenie, że formy właśnie zaczerpnęły powietrza lub, przeciwnie, przed sekundą dokonały wydechu. To specyficznie zbudowane szkielety żebrowe wypełniają somatyczno-organiczne kształty od środka, jakby testowały granice napięcia naciągniętej na nich skóry. Tworzą pod nią wybrzuszenia i wypustki, manifestując swoją podskórną aktywność. Martynę Pająk interesuje owo napięcie pomiędzy tym, co wewnątrz, a tym, co na powierzchni; między twardością kości i chrząstek a miękkością tkanek i elastycznością skóry. Ornament żeber, wydobyty dodatkowo oświetleniem powierzchni tych prac i spotęgowany grą światłocieniową, kusi oko, by uruchomiło swoje zdolności haptyczne i ślizgało się po ich pofalowanych płaszczyznach.

Obsesja żeber nie przejawiłaby się jednak tak intensywnie, gdyby nie współudział świadomie dobieranej i aktywizowanej rzeźbiarskiej materii. Większość biomorficznych prac Martyny Pająk została wykonana z białego gipsu. Wydawać by się mogło, że owa biel przypomina martwe i zimne skamieliny, lecz nic bardziej mylnego. Martyna Pająk doskonale rozumie potencjał gipsu i obdarza go wewnętrznym życiem. Ciało w jej twórczości staje się jądrem estetycznego doświadczenia. (Marta Smolińska)

 

Kinga Popiela: „Tkanka świata”

14.05–20.06.2021

kuratorka: Marta Smolińska

wernisaż on-line: 14.05 (piątek), godz. 18.00 / Facebook Galerii Sztuki Wozownia

Malarstwo Kingi Popieli powstaje ze śladów, jakie na papierach i płótnach pozostawiają narzędzia malarskie pewnie prowadzone jej gestami. Artystka używa tworzonych przez siebie utensyliów, których kształty i wielkości w dużej mierze warunkują szerokość, „gęstość” i charakter powstających na płaszczyźnie form. Maluje właściwie całym ciałem, które (pod)świadomie wprawia w ruch, by z kolei uruchomić potencjał swoich pędzli i gąbek nasiąkniętych farbą. Kinga Popiela przedstawia przestrzenne i jakby elastyczne struktury, zbudowane z płynnie falujących modułów. Zdają się one tworzyć biologiczne tkanki i żyć własnym życiem, za którym kryje się instynkt ekspansji na jak największe terytorium. Być może to właśnie owa tkanka świata, o której w swoich tekstach wspominał francuski fenomenolog Maurice Merleau-Ponty. Organiczne formy rodzą się dzięki ścisłej współpracy ciała artystki, używanego narzędzia oraz jego styku z płaszczyzną. Pędzel i gąbka muszą całkowicie zgrać się z ciałem, by dotrwać do końca planowanego pociągnięcia. Na taki rezultat i stan trzeba jednak bardzo długo pracować – choć, gdy patrzy się na obrazy Kingi Popieli, można łatwo ulec wrażeniu ich pozornej lekkości i łatwości. To jednak jedynie złudzenie, bowiem osiągnięcie tego stanu formy, w którym niby się ona rozbestwia i sama dalej płynie, lecz jednak wciąż pozostaje pod kontrolą, wymaga ogromnej liczby ćwiczeń i cierpliwości. Taka postawa zbliża Kingę Popielę do dalekowschodniej tradycji malarskiej, o wielowiekowym dorobku związanym z koncentracją na geście i akcentowaniu roli malującego ciała. W ramach wystawy indywidualnej w Galerii Sztuki Wozownia w Toruniu artystka pokazuje prace na płótnach i papierze, a także na wielometrowych zwojach, co dodatkowo zbliża jej postawę do kultury Dalekiego Wschodu. (Marta Smolińska)

 

Łukasz Prus-Niewiadomski: „Plantacja złota”

14.05–20.06.2021

wernisaż on-line: 14.05 (piątek), godz. 18.00 / Facebook Galerii Sztuki Wozownia

Skarby ziemi, bogactwa natury, cenne gatunki roślin i zwierząt – jakie znaczenia niosą ze sobą te konwencjonalne zwroty? Czy wszyscy rozumiemy je tak samo? Wystawa Łukasza Prus-Niewiadomskiego kusi wizją złota rosnącego na drzewach, zapraszając do refleksji nad wartością przyrody – także tą ściśle ekonomiczną. Minimalistyczne prace skrywające złote „skarby” pod powierzchnią fotograficznych obrazów będzie można oglądać w Galerii Sztuki Wozownia.

„Plantacja złota” to projekt artystyczny inspirowany badaniami dotyczącymi australijskich eukaliptusów, przeprowadzonymi przez zespół dr Mela Linterna, geochemika z rządowej agencji CSIRO. Naukowcy udowodnili, że eukaliptusy rosnące na powierzchni złóż złota pobierają z głębi ziemi wodę wraz z drobinami kruszcu. Ponieważ złoto może być toksyczne, roślina przenosi jego cząsteczki poprzez gałęzie do liści, które zrzuca na ziemię. Kiedy liść ulegnie rozkładowi, cały proces może się powtórzyć. Cząstki złota w liściach są tak małe, że nie da się ich dostrzec gołym okiem, jednak badacze dzięki użyciu specjalistycznego sprzętu są w stanie je zlokalizować i zobaczyć, co może stać się nowym sposobem poszukiwania złóż tego metalu w trudno dostępnych miejscach. Sposobem znacznie mniej inwazyjnym wobec ekosystemu niż stosowane obecnie próbne odwierty – przynajmniej do momentu, gdy zapadnie decyzja o rozpoczęciu w danym miejscu przemysłowego wydobycia…

Najzupełniej realne płatki złota znajdą się też w każdej prezentowanej na wystawie fotografii. Pozostaną jednak niewidoczne, podobnie jak cząsteczki kruszcu w liściach eukaliptusa. Artysta umieścił bowiem złotą warstwę na odwrotach prac, i to w taki sposób, że nie da się jej wydobyć bez zniszczenia zdjęcia. Czy sztuka rzeczywiście jest cenniejsza niż złoto? Fotograficznym obrazom rośliny i jej fragmentów towarzyszyć będzie obiekt w postaci żywego eukaliptusa z wszczepionymi w liście złotymi drobinkami. Będzie też wskazówka, która pozwoli publiczności dotrzeć do kolejnej części ekspozycji – znaleźć ukryty na świeżym powietrzu nieopodal Wozowni nowy „skarb”. (tekst: Olga Filanowska)

 

Rafał Boettner-Łubowski: „Wobec przedmiotu… Wybrane prace z lat 2004–2021”

22–27.06.2021

wernisaż on-line: 22.06 (piątek), godz. 18.00 / Facebook Galerii Sztuki Wozownia

Wystawa „Wobec przedmiotu…” jest sproblematyzowaną ekspozycją, prezentującą wybrane prace artysty z lat 2004-2021. Pojawiają się wokół nich rozmaite konteksty oraz strategie wykorzystania przedmiotów istniejących w rzeczywistości. W wielu przypadkach przewartościowują również awangardowo-modernistyczne „dogmaty” twórcze oraz wąsko rozumiane pojmowanie specyfiki ready-made. Wystawa konfrontować będzie obiekty przestrzenne autorstwa Rafała Boettnera-Łubowskiego z prezentacją multimedialną jego intermedialnych aranżacji przestrzennych oraz komentarzem autora na temat stworzonych prac. Duża część przypomnianych realizacji była swego czasu prezentowana w Galerii Sztuki Wozownia w Toruniu na kilku wystawach i pokazach indywidualnych artysty. Prace te oprócz fascynacji przedmiotem „cytowanym” wprost z rzeczywistości reprezentują także inne ważne dla autora obszary i cele zainteresowań twórczych takie, jak: współczesny dialog z tradycjami dawnej i współczesnej sztuki, szeroko pojmowane inwencje autotematyczne kreujące m.in. przekazy typu „sztuka o sztuce” oraz namysł nad przeszłością i upływem czasu, jak również niejednoznacznością wielu artystyczno-kulturowych postaw, stanowisk, zjawisk czy poszukiwań.

 

Wydarzenia:

 

(E-)wieczór w Wozowni zamiast Nocy Muzeów

15 maja 2021 (sobota)

14.00–20.00 / zwiedzanie wystaw stacjonarnie, w siedzibie galerii przy ul. Ducha św. 6 / wstęp wolny

od 20.30 / e-oprowadzania po wystawach / on-line na fanpage’u Galerii Sztuki Wozownia

 

W sobotę, 15 maja – zamiast tradycyjnej Nocy Muzeów – Wozownia zaprasza do udziału w (e-)wieczorze organizowanym przez galerię w formule hybrydowej.

Z młodą sztuką malarską, rzeźbiarską i multimedialną torunianie i przyjeżdżający do miasta goście będą mogli spotkać się bezpośrednio na trzech wystawach prezentowanych stacjonarnie, w siedzibie galerii. Będą one dostępne w godz. 14.00–20.00 (wstęp wolny).

Prezentowane wystawy:

Kinga Popiela na swojej indywidualnej wystawie „Tkanka świata” pokazuje prace na płótnach i papierze, a także wielometrowych zwojach, które stanowią zapis ruchów narzędzia prowadzonego ręką artystki. Stosowana przez nią technika nawiązuje do dalekowschodniej tradycji malarskiej o wielowiekowym dorobku i związana jest z koncentracją na geście i akcentowaniu roli malującego. Z kolei rzeźby Martyny Pająk – jak podkreśla kuratorka wystawy „Obsesja żeber”, Marta Smolińska – „(…) opowiadają o cielesności. Są zmysłowe i organiczne, dzięki czemu sprawiają wrażenie jakby w ich wnętrzach pulsowało życie (…). Większość biomorficznych prac została wykonana z białego gipsu. Wydawać by się mogło, że owa biel przypomina martwe i zimne skamieliny, lecz nic bardziej mylnego. Martyna Pająk doskonale rozumie potencjał gipsu i obdarza go wewnętrznym życiem”. Wystawa Łukasza Prus-Niewiadomskiego „Plantacja złota” kusi wizją cennego kruszcu rosnącego na drzewach i zaprasza do refleksji nad wartością przyrody – także tą ściśle ekonomiczną. Minimalistyczne prace artysty skrywają złote „skarby” pod powierzchnią fotograficznych obrazów.

Od 20.30 na profilu Galerii Sztuki Wozownia na Facebooku publikowane będą materiały wideo z autorsko-kuratorskimi oprowadzaniami po wystawach. Przybliżą one prace trójki artystów

 

Projektowanie dla zmysłów – wykład Agaty Kiedrowicz w ramach cyklu “Projekt dla…”

18.05.2021 (wtorek), godz. 18.30

profil na Facebooku i kanał YouTube Galerii Sztuki Wozownia

Ciało to centrum naszego doświadczenia i przewodnik po materialnym świecie. Zmysły “mieszkają” w sobie nawzajem; współpracując ze sobą, dostarczają nam informacji o rzeczywistości. Współczesny kult oka zepchnął na margines inne sposoby eksploracji świata (smak, węch, słuch, dotyk). Niesłusznie – bo to holistyczna, wielozmysłowa współpraca pozwala nam widzieć i wiedzieć więcej. Design, jako interdyscyplinarna praktyka, zwraca się z powrotem ku ciału – do źródła doświadczeń, emocji i wiedzy o świecie.

Podczas wykładu opowiem o projektach, których twórcy podmiotem doznającym i przedmiotem badań uczynili ciało. Ciało, które odczuwa, nie kalkuluje. Jest źródłem przyjemności i bólu, czuje zapach, dotyk, kształt, absorbuje kolor. Jest fizjologiczną maszyną, inspiracją, medium wypowiedzi. I staje się centrum obserwacji i potężnym narzędziem badawczym. (Agata Kiedrowicz)

Agata Kiedrowicz – kuratorka i krytyczka designu, edukatorka i wykładowczyni. Pracuje interdyscyplinarnie, na styku humanistyki, sztuki i designu. Szczególnie interesuje ją projektowanie dla zmysłów oraz design jako narzędzie eksploracji i krytyki rzeczywistości. Wykłada w Akademii Sztuki w Szczecinie, School of Form oraz Collegium da Vinci, gdzie kieruje studiami podyplomowymi z obszaru mody i nowych mediów. Prelegentka prestiżowych konferencji (“TEDx “Senses”), kuratorka wystaw, m.in “Polish Design Island”, „It feels! Design for the senses” pokazywanych w Polsce i za granicą. Współpracuje z projektantami, artystami, instytucjami kultury i sztuki. Autorka publikacji o designie, modzie i sztuce na łamach m.in. Design Alive, KUKBUK, FUTU, USTA, Monitor Magazine, Newsweek Slow, Notes na 6. Tygodni Bęc Zmiany, KMag. Zajmuje się prognozami trendów i kreatywną strategią dla marek związanych z modą i designem, m.in YES, PURO Hotels. W pracy łączy badawcze spojrzenie z narzędziami opartymi na intuicji i empatii, design thinking, pogłębionym researchem. Uważa, że dobry smak oznacza czułą i uważną postawę wobec ludzi i rzeczywistości.

 

informacje o kolejnych wydarzeniach wkrótce!

 

Share
wróć