Celina Kanunnikava – Masa i władzaCelina Kanunnikava ‘Crowds and Power’

otwarcie wystawy 26 lutego 2016 (piątek), godz. 18
wystawa czynna do 20 marca 2016

kuratorka: Marta Smolińska

 

Młoda malarka Celina Kanunnikava swoją twórczością udowadnia, że malarstwo może być krytyczne i zaangażowane, nie tracąc przy tym wieloznaczności i nie stając się jednowymiarową publicystyką. Artystka, żyjąc w Mińsku i Poznaniu, konfrontuje się zarówno z postsowieckim reżimem Łukaszenki, jak i z nadmiarem swobody czy tyranią możliwości – tak współczesną rzeczywistość czujnie opisał Zygmunt Bauman.

Kanunnikava doświadcza polityki na własnym ciele, biorąc udział w manifestacjach i protestach na Białorusi. Jej twórczość inspirują zatem zarówno własne doznania, jak i świadomość Historii. Wystawa w toruńskiej Wozowni, w nawiązaniu do słynnej książki Eliasa Canettiego z 1960 roku, nosi tytuł „Masa i władza”. Na obrazach Kanunnikavej protestujący tłum przypomina falujący, wielki organizm. Jak pisał Canetti, jednostka tonie w nim, lecz jednocześnie wiele czerpie z siły zbiorowości. Róża jerychońska, stulona niczym pięść, rozkwita nagle, gdy dostanie parę kropli wody. Na płótnach Kanunnikavej roślina ta staje się symbolem demonstrantów, którzy – otrzymawszy impuls – gromadzą się na placach i próbują podważyć fundamenty opresyjnego systemu. Owe fundamenty uzmysławia z kolei monumentalna, totalitarna architektura, której fasady pną się w górę niczym tajemniczy Kafkowski zamek. Potraktowanie wizerunku protestującego tłumu jak żywego, wielogłowego organizmu pozwala z kolei na stawianie uniwersalnych pytań o miejsce i możliwości działania jednostki wobec Historii. Malarstwo Kanunnikavej nie dotyczy zatem jedynie Białorusi: rysuje kondycję człowieka wobec machiny władzy.” (Marta Smolińska)

Celina Kanunnikava, absolwentka UAP, w 2014 roku zdobyła główną nagrodę – Nagrodę Artystyczną w trzeciej edycji ogólnopolskiego konkursu Nowy Obraz / Nowe spojrzenie, organizowanym przez Wydział Malarstwa Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu.

curated by: Marta Smolińska

opening 26.02.2016

open till 20.03.2016

“A young painter, Celina Kanunnikava, with her artistic output proves that painting can be critical and engaged, but at the same time, keep its polysemy, far from becoming one-dimensional journalism. Living in Minsk and Poznań, she confronts both the post-soviet regime of Alexander Lukashenko as well as the surplus of liberty or the tyranny of possibilities – a phrase referring to contemporary reality, coined by the ever-alert Zygmunt Bauman. Thus, Kanunnikava lives in two worlds simultaneously, carefully observing in both of them not only the postmodern vexations symptomatic of the oppressive conditions, but also those arising from the surplus of liberty.

Kanunnikava has experienced politics with her own body by participating in manifestations and protests in Belarus. Her work is, therefore, inspired by personal encounters and her awareness of History. The title of her exhibition at Wozownia, “Crowds and Power”, refers to the famous book published in 1960 by Elias Canetti.

In Kanunnikava’s paintings the protesting crowd resembles a heaving, giant organism, remaining close to the metaphors used by the Nobel Prize winner, who described the crowd with such adjectives as natural and open. The sea of heads bursts with power accumulated through the cooperation of individuals.

The spatial context of her exhibition in Toruń, that is, among the wooden pillars of Wozownia, makes Kanunnikava’s works create a gloomy and sinister city, whose streets have been surrounded by overwhelming, monumental and oppressive architecture, typical of totalitarian regimes. This is no longer just Minsk; these are all the numerous agglomerations worldwide where tyrants rule, manifesting the force of their reign by building countless edifices of their control apparatus. Cramped, stuffy block projects dominate there, occupied by worthless people who live through their colorless fearful existence, while neighbors snitch on each other. The embodiment of the Orwellian vision. The dark wooden pillars – the gallery’s space is known for their presence – may trigger connotations of gallows; almost automatically, they become an element of this terrifying city. From top of them – from beneath the dark, opaque glasses – peculiar figures look upon us, substantiating the commonly ongoing practice of surveillance. We are also being spied by the painted eyes of mirrors, odd peepholes…”

Share
wróć